KANAREK
Prawdziwy ze mnie kanarek
choć żółty nie jestem wcale,
nie mam skrzydlatej rodziny,
a z piór mam tylko pierzyny.
Owszem, śpiewam też czasem,
nad wyraz groźnym basem,
dziobem ziarenek nie dziobię
więc zgadnijcie co robię?
Prawdziwy ze mnie kanarek:
Brak biletu? Za karę
z gapowiczów, niestety
zrobię zaraz kotlety!
|